NISKA EMISJA

Wywiad z dr hab. nauk medycznych Małgorzatą Kowalską,  Katedra i Zakład Epidemiologii SUM w Katowicach, przeprowadziła Grażyna Kowalska.

 

Co to jest niska emisja ? I dlaczego właśnie niska a nie wysoka emisja jest zagrożeniem dla naszego zdrowia ?

Obydwa terminy, zarówno niska, jak i wysoka emisja używane są dla określenia sytuacji związanej z zanieczyszczeniem powietrza gazami, a także cząstkami stałymi tzw. pyłem. Ale specyfika tych zanieczyszczeń ze względu na źródło emisji jest inna. Do tzw. niskiej emisji zalicza się zanieczyszczenia wydobywające się ze źródeł na wysokości poniżej 40 m., czyli są to przede wszystkim zanieczyszczenia związane z działalnością człowieka, najczęściej emitowane przez indywidualne piece domowe, niewielkie kotłownie, a także transport komunikacyjny. Dlaczego stanowi tak poważne zagrożenie środowiskowe, a tym samym zdrowotne? Po pierwsze w przypadku wysokiej emisji mamy zazwyczaj możliwość oczyszczania spalin. Inne są temperatury spalania, powstają inne, mniej szkodliwe związki chemiczne.Niska emisja, w odróżnieniu od tej z wysokich kominów, która może być przenoszona z chmurą na dalekie odległości, koncentruje się przy źródle, a przy bezwietrznej pogodzie dochodzi do kumulacji zanieczyszczeń. Możemy ją zaobserwować głównie w starych dzielnicach, w osiedlach domków jednorodzinnych, które ogrzewane są przy pomocy gazu i węgla, i tego co gospodarze wkładają do pieców, czyli często złej jakości węgla, a nawet odpadów domowych. Te ostatnie zachowania są wysoce ryzykowne, ponieważ spalane kartony zawierają m.in. metale ciężkie, nie mówiąc już o starych fornirowanych meblach, plastikowych butelkach, odzieży i obuwiu, które mogą być źródłem emisji szkodliwych lotnych związków organicznych. I to jest właśnie drugi problem, nie prowadzi się kontroli indywidualnie emitowanych zanieczyszczeń, co jest możliwe przy dużych emiterach takich jak spalarnia odpadów, czy zakład energetyczny. Zatem, nie mamy pełnej wiedzy na temat ich składu i wielkości stężeń. Indywidualne paleniska domowe nie są wyposażone w instalacje oczyszczające, zatem emitują więcej zanieczyszczeń np. w postaci kwaśnych gazów, czy drobnych cząstek.

 

Kto jest najbardziej narażony na niebezpieczeństwa spowodowane niską emisją?

 

W epidemiologii środowiskowej wymienia się grupy osób wrażliwych takie jak: małe dzieci, osoby po 65 roku życia, a także te osoby, które cierpią na przewlekłe choroby układu oddechowego: astmatycy, chorzy z przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, ale także osoby z zaburzeniami w obrębie układu krążenia, np. osoby z chorobą wieńcową, nadciśnieniem tętniczym, czy osoby z zaburzeniami krzepliwości krwi, np. cukrzycy. Do grupy osób wrażliwych należy także zaliczyć kobiety w ciąży, ponieważ zanieczyszczenia przenikają przez łożysko i mogą oddziaływać na płód. Badania przeprowadzone w centrum Krakowa przez Profesora Jędrychowskiego sugerują, że eksponowane na większe stężenia dobowe drobnych pyłów mamy rodzą mniejsze dzieci, jeżeli chodzi o długość urodzeniową, masą urodzeniową, a także obwód główki. Jest jeszcze jedna grupa, o której mówi się w najnowszych badaniach, są to te osoby, które upodobały sobie aktywność fizyczną na tzw. świeżym powietrzu. Popularny w ostatnich latach jest np. jogging. Niestety w sezonie niskiej emisji, należy podkreślić, że uprawianie wszelkiej aktywności fizycznej za zewnątrz pomieszczeń nie jest zbyt rozsądne, ponieważ poprzez większą wentylację większa dawka zanieczyszczeń kumuluje się w płucach. W okresach grzewczych powinno się raczej koncentrować na aktywności fizycznej uprawianej wewnątrz budynku, np. ćwiczenia w siłowni, aerobic, etc.

 

Jakie zanieczyszczenia i w jaki sposób dostają się do organizmu? Jakie powodują destrukcje?

Przy niskiej emisji możemy mówić o zanieczyszczeniach gazowych i pyłach. Wśród zanieczyszczeń gazowych charakterystycznych dla Polski wymienia się dwutlenek siarki, który pochodzi m.in. z zasiarczonego gazu i węgla, tlenki azotu, tlenek węgla, dwutlenek węgla. Zanieczyszczenia pyłowe, możemy scharakteryzować jako ziarna, cząstki o zróżnicowanej średnicy, które mechanicznie mogą uszkadzać śluzówkę w obrębie układu oddechowego, a przy uwzględnieniu składu chemicznego mogą zawierać związki organiczne takie jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, czy polichlorowane dibenzofenole, polichlorowane dioksyny, ale także metale ciężkie. Należy, pamiętać, że cząstki te mają bardzo często porowatą strukturę i mogą się na nich osadzać drobnoustroje, czy wirusy. Przy mechanicznym uszkodzeniu śluzówki, łatwiej zatem dochodzi do infekcji.

 W najnowszej literaturze głównie podkreśla się, że zanieczyszczenia mogą oddziaływać w sposób krótkookresowy, np. jeśli dziś obserwujemy występowanie niskiej emisji, to dziś, jutro, w krótkim okresie od narażenia możemy spodziewać się występowania efektów zdrowotnych. Należą do nich przede wszystkim zaostrzenie chorób już istniejących w populacji wrażliwej, a więc jeśli ktoś choruje na astmę, to można spodziewać się pogorszenia stanu zdrowia w postaci dodatkowych objawów: kaszlu, świtów, pisków w układzie oddechowym. Jeśli ktoś ma problemy w obrębie układu krążenia, to również mogą pojawić się negatywne symptomy takie jak bolesność w klatce piersiowej czy duszności. Często także dochodzi do miejscowego procesu zapalnego, pojawić się może zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, kaszel czy katar. Krótkoterminowe efekty działania zanieczyszczeń możemy zaobserwować w poradni czy w izbie przyjęć, w postaci zwiększonej liczby pacjentów, którzy szukają pomocy lekarza. Zanieczyszczenia powodują absencję chorobową dzieci w szkołach i ludzi w pracy. Niestety można także zaobserwować zwiększoną dobową umieralność ludzi wskutek koncentracji zanieczyszczeń, są to głównie zgony z powodu chorób układu krążenia oraz chorób układu oddechowego.

Należy także uwzględnić zmiany odległe w czasie, stwierdzono, że w środowiskach w których występują zwiększone emisje ryzyko zachorowania i częstość występowania przewlekłych chorób, takich jak astma, przewlekłe obturacyjne choroby płuc są większe niż w rejonach o lepszej jakości powietrza. Kolejną sprawą jest potencjalne ryzyko chorób nowotworowych. Należy w tym miejscu podkreślić, że np. choroba nowotworowa płuc jest to bagaż różnych doświadczeń, ale przede wszystkim czynnikiem obciążającym jest preferowany styl życia np. palenie tytoniu.

 

W jaki sposób zanieczyszczenia przedostają się do układu krążenia?

Z badań przeprowadzanych na zwierzętach wiemy, że dwutlenek siarki jest gazem powodującym podrażnienie dróg oddechowych ale także zakłócenia rytmu serca, może powodować skoki ciśnienia, wywoływać miejscowy proces zapalny w układzie krwionośnym. Mamy coraz więcej dowodów, że drobne cząstki tzw. nanocząstki mogą bezpośrednio przedostawać się do krwioobiegu, a stamtąd i do serca i do mózgu.

 

Czego nie wolno spalać w domowym palenisku?

 

Idealnie byłoby, gdyby opałem był węgiel o dobrej jakości. Niestety wielu ludzi nie stać na taki wydatek i kupują węgiel tańszy łącznie z miałem węglowym, który ma najgorsze parametry spalania i emisji. Z całą pewnością wiele osób spala odpady domowe, wśród tych odpadów można sobie wyobrazić wszystko, stare meble, buty, ubrania, tekturowe opakowania z produktów żywnościowych, butelki, opony, liście. Stąd inicjatywy samorządowców wspierające wymianę pieców starego typu na nowsze modele, uniemożliwiające spalanie śmieci, czy podłączanie indywidualnych mieszkań do sieci ciepłowniczej, uważam za trafione. 

 

Jakiego jeszcze rodzaje działania mogą być podjęte dla poprawy sytuacji?

Myślę, że edukacja dzieci i młodzieży w szkole oraz realizowanie spotkań i happeningów dla osób starszych jest dobrą formą poprawy świadomości. Ale wydaje się, że sposób komunikowania się ze społeczeństwem za pośrednictwem mediów jest najbardziej trafiony. Zauważyłam, że w naszym regionie podejmowanych jest wiele działań np. istnieje portal, na którym można znaleźć prognozy jakości powietrza w naszym regionie - System Prognoz Jakości Powietrza (www.spjp.katowice.pios.gov.pl). Jest to bardzo cenna informacja, tym bardziej że podana jest poprzez prosty, czytelny komunikat, niestety forma przekazu przez Internet trafia głównie do młodszej populacji. Wydaje się, że właściciele przydomowych kotłowni to raczej ludzie starsi, a także należy pamiętać, że to właśnie osoby po 65 roku życia są szczególnie wrażliwe. Aby dotrzeć do tej grupy odbiorców, podobna informacja przekazywana powinna być za pomocą prasy, w programach radiowych i telewizyjnych. Komunikat jakości powietrza powinien zawierać także proste zalecenia i przeciwwskazania. Podobnie jak ma się rzecz z komunikatami dla alergików.